Kto rządzi w mieście? Mogłoby się wydawać, że odpowiedź jest oczywista: prezydent miasta. Ale za tym dobrze znanym tytułem kryje się cała sieć decyzji, ludzi i mechanizmów, które kształtują codzienne życie dużej aglomeracji. W tym artykule na wroclawyes.eu opowiemy o prawdziwych politykach miejskich, ich codziennej pracy, a także o tym, co dzieje się, gdy prezydent miasta tymczasowo nie może pełnić swoich obowiązków.
Generalnie, władza wykonawcza przypomina żywy organizm, który codziennie wpływa na tramwaje, chodniki, szkoły, a nawet drzewa we Wrocławiu. Ona naprawdę działa, a nie tylko „posiedzenia” udające aktywność. Inną kwestią jest to, że te działania nie zawsze i nie wszystkim muszą się podobać.
Nie tylko prezydent: jak naprawdę działa władza wykonawcza Wrocławia
Kiedy mówimy „władza wykonawcza we Wrocławiu”, mamy na myśli nie tylko jednego urzędnika, ale cały zespół zarządzający. Tak, twarzą władzy jest Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia od 2018 roku. Ale za kulisami – to kilkadziesiąt osób, bez których miasto po prostu by nie funkcjonowało.
Myślicie, że Sutryk to zwykły urzędnik siedzący w gabinecie? W żadnym wypadku – aktywnie pracuje publicznie, prowadzi media społecznościowe i regularnie odbywa spotkania wyjazdowe z mieszkańcami. Jego „centrala” to plac Nowy Targ, modernistyczny budynek administracji miejskiej, gdzie codziennie wre praca.
Wspiera go czterech wiceprezydentów. Najbliższa współpracowniczka – Renata Granowska, pierwsza zastępczyni. Odpowiada za politykę mieszkaniową i usługi społeczne. Jej gabinet znajduje się obok gabinetu prezydenta, a w jej „roboczym portfolio” są dziesiątki mikroprojektów: od wspierania osób najuboższych po tworzenie systemu dziennej opieki dla osób starszych.
Pozostali wiceprezydenci nadzorują swoje obszary. Na rok 2025 sytuacja wygląda następująco:
- Jakub Mazur – infrastruktura, inwestycje, transport.
- Bartłomiej Ciążyński – kwestie prawne, prawa człowieka.
- Krzysztof Świercz – bezpieczeństwo i administracja.

Każdy z nich zarządza odrębnymi departamentami, biurami i przedsiębiorstwami komunalnymi. To właśnie władza wykonawcza podejmowała decyzje dotyczące przebudowy ulicy Świdnickiej – jednej z głównych arterii pieszych w centrum miasta.
Decyzje są przygotowywane podczas regularnych spotkań koordynacyjnych, a także podczas posiedzeń wyjazdowych. Na przykład, podczas wizyty roboczej w dzielnicy Krzyki, zespół prezydenta omawiał stworzenie nowego węzła tramwajowego – ze schematu na papierze miał on zamienić się w realną trasę z finansowaniem, terminami i wykonawcami.
Wszystkie te działania są formalnie zatwierdzane przez Radę Miejską. Ale inicjatywa, projektowanie, logistyka i kontrola – to wyłączna odpowiedzialność władzy wykonawczej. I to właśnie tam kształtuje się codzienna polityka miasta – w najbardziej praktycznym sensie tego słowa.
Kto rządzi Wrocławiem, gdy prezydenta nie ma, i co się wtedy dzieje?
Wyobraźmy sobie prostą, ale stresującą sytuację: poranek w dzień powszedni, ważne posiedzenie Rady Miejskiej, a prezydent się nie pojawia. W życiu politycznym dużych miast to się zdarza – niezależnie od przyczyn: delegacja, choroba, a nawet działania śledcze. I właśnie w takich momentach widać, jak dobrze zbudowany jest system władzy wykonawczej.

We Wrocławiu przewidziano jasny porządek zastępstwa. Jeśli prezydent miasta nie może wykonywać swoich obowiązków, jego uprawnienia tymczasowo przechodzą na jednego z wiceprezydentów – zazwyczaj na pierwszego zastępcę. Jest to prawnie ugruntowana procedura. W przypadku Wrocławia oznacza to, że w razie nieobecności Jacka Sutryka, miasto automatycznie przechodzi pod zarząd Renaty Granowskiej.
Jeden z takich przykładów miał miejsce podczas nagłej hospitalizacji Sutryka. Pomimo plotek w mediach i sieciach społecznościowych, praca miasta nie zatrzymała się. To właśnie zespół wykonawczy sprawnie przeprowadził serię narad, m.in. w sprawie finansowania zimowego sprzątania w dzielnicach Fabryczna i Stare Miasto, a także zatwierdził plan prac drogowych na najbliższe pół roku.
Mechanizm tymczasowego delegowania władzy wydaje się jasny, ale są też niuanse. Na przykład, tylko prezydent ma prawo podpisywać pewne typy umów lub wniosków do organów państwowych. W przypadku dłuższej nieobecności prezydenta, te funkcje są częściowo blokowane – lub wymagają nowych decyzji administracyjnych. Takie sytuacje są szczególnie krytyczne podczas zatwierdzania budżetu czy umów międzyrządowych.
A co, jeśli chodzi nie o tymczasową nieobecność, a o kryzys zaufania? Prawo przewiduje mechanizmy odwołania prezydenta, ale są one skomplikowane i wieloetapowe. W przypadkach poważnych naruszeń prawa inicjatywa przechodzi na wojewodę – przedstawiciela administracji państwowej w regionie. To właśnie wojewoda może tymczasowo wstrzymać działanie pewnej decyzji władzy wykonawczej, a w skrajnych przypadkach – zwrócić się do sądu z prośbą o powołanie komisarza.
Charakterystyczna jest historia z 2022 roku, kiedy jeden z wiceprezydentów Wrocławia figurował w śledztwie dotyczącym podziału grantów na miejską zieleń. Chociaż podejrzenie nie zostało potwierdzone, sytuacja wywołała falę krytyki publicznej i kontrolę działalności całego departamentu. Był to test dla systemu władzy wykonawczej – i test, który miasto ostatecznie zdało.
Krótko mówiąc: we Wrocławiu nie ma „jednego sternika”, którego utraty należałoby się obawiać. Jest system. I choć zależy on od konkretnych osobistości, to gdy ktoś z kluczowych graczy tymczasowo wypada z gry, miasto nadal funkcjonuje.
Władza w szczegółach: kto za co odpowiada w systemie wykonawczym miasta

Władza wykonawcza to cały system administracji miejskiej, który wykonuje decyzje, koordynuje politykę w różnych obszarach i po prostu utrzymuje miasto w stanie operacyjnym. A także – to dziesiątki konkretnych stanowisk, biur, departamentów i wydziałów, które mają swoje strefy wpływu.
Trzon tej struktury to Urząd Miejski Wrocławia. Jest on podzielony na departamenty, z których każdy odpowiada za określony kierunek polityki. Wśród nich:
- Departament Zrównoważonego Rozwoju – opracowuje strategie rozwoju przestrzennego, planowania transportu, terenów zielonych.
- Departament Edukacji – nadzoruje wszystkie miejskie przedszkola, szkoły, programy edukacji nieformalnej.
- Departament Infrastruktury i Transportu – odpowiada za drogi, tramwaje, ścieżki rowerowe.
- Departament Polityki Społecznej i Zdrowia – zajmuje się świadczeniami społecznymi, programami wsparcia i ochroną zdrowia na poziomie miejskim.
Te departamenty mają swoje biura w całym mieście, ale główne decyzje są podejmowane we wspomnianym wyżej budynku administracyjnym.
Jeszcze jedna ważna postać w systemie wykonawczym – skarbnik miasta. To główna osoba odpowiedzialna za finanse. To właśnie ona przygotowuje budżet, nadzoruje jego realizację i przeprowadza audyty. Budżet Wrocławia – to imponująca liczba: w 2025 roku przekroczył 5 miliardów złotych. Z tej sumy ponad 30% przeznaczono na edukację, około 20% – na infrastrukturę, a kolejne ponad 10% – na transport publiczny.
Operacyjną pracę administracyjną koordynuje sekretarz miasta. Jego obszar odpowiedzialności to komunikacja między wydziałami, wykonywanie procedur administracyjnych, przestrzeganie prawa, kontrola pracy urzędników.
Te role – to nie pusta formalność. Na przykład, to właśnie departament infrastruktury we współpracy z wiceprezydentem Jakubem Mazurem w 2024 roku opracował plan modernizacji sieci tramwajowej we wschodnich dzielnicach Wrocławia.
Władza wykonawcza: słowa i czyny

Inny przykład: gdy we Wrocławiu nasilił się problem wysypisk śmieci i nielegalnego wywozu odpadów, departament ochrony środowiska zaproponował system kontroli GPS dla śmieciarek. Ten pomysł został szybko poparty przez zespół Sutryka i już po kilku miesiącach zaczął działać w praktyce. W przeszłości wszystko działo się tak, a teraz oto innowacje!
Ważne jest zrozumienie: władza wykonawcza nie działa w próżni. Wszystkie decyzje przechodzą przez uzgodnienia z Radą Miejską, ale to właśnie zespół wykonawczy inicjuje większość zmian, przygotowuje dokumentację, realizuje politykę na miejscu. To właśnie tutaj rodzi się prawdziwe zarządzanie miastem.