wtorek, 17 lutego, 2026

Podziemne bunkry we Wrocławiu: skąd się wzięły i czy można się w nich ukryć dzisiaj?

Przygotowując się do nalotów na Breslau, Hitler nakazał budowę podziemnych bunkrów — informuje wroclawyes.eu. Była to część planu obronnego, który miał być ostatnią nadzieją na ocalenie. Temat jest ciekawy również dlatego, że pozwala lepiej zrozumieć strategię armii, która zmierza ku nieuchronnej klęsce. Omówmy to zatem dokładniej.

Kontekst

Wrocław właściwie od wieków rozwijał się pod ziemią. Przyczyniły się do tego również starania takich postaci jak cesarz Wilhelm II. Wszyscy chcieli albo wzmocnić miasto, albo zbudować kanalizację. Podziemia mogły stać się również odpowiednikiem piwnicy, w której przechowywano żywność w chłodnej temperaturze, a nawet platformą handlową. Tak czy inaczej, system podziemnych tuneli stał się dość rozwinięty już w XX wieku. 

Dziedzictwo drugiej wojny światowej

Podczas II wojny światowej Adolf Hitler nakazał budowę pięciu oddzielnych schronów i czterech podziemnych bunkrów we Wrocławiu. Stało się to gdy miasto zostało zbombardowane po raz pierwszy w 1942 roku. I tak podziemne schrony powstały przy ulicach Grabiszyńskiej, Białodrzewnej, Ładnej i Ołbińskiej, a pod placem Strzegomskim miały powstać podziemne schrony. 

Pod placem Solnym, gdzie obecnie mieści się muzeum MovieGate, znajdowała się kanalizacja (łazienki), sieć elektryczna, pralnia i kuchnia. W podziemnym bunkrze znajdowało się kilkanaście pomieszczeń, a podczas radzieckich nalotów mogło tam przebywać ponad 200 cywilów. 

Innym przykładem jest Fort Polanowice. Jest to fort piechoty zbudowany w 1910 roku, a główny schron powstał w 1891 roku. W ramach przygotowań do oblężenia miasta w 1945 r. system obronny został rozbudowany o tunele, stanowiska strzeleckie i pozycje wysunięte.

Najdłuższy odcinek, który obecnie znajduje się pod powierzchnią Wrocławia, ma około 150 metrów długości i prowadzi od placu Słowiańskiego do ulicy Czochralskiego. Tunel można przejść bez żadnych problemów i przeszkód, choć należy pamiętać, że nieautoryzowane wejście do piwnic nie jest mile widziane przez władze. 

We współczesnym Wrocławiu znajdują się setki fortyfikacji, a raczej ich pozostałości, zarówno średniowiecznych, jak i nowożytnych (XIX-XX w.), a także rozmaite piwnice, tunele, bunkry i schrony. Nawet dziś, spacerując po parkach, lasach czy ulicach Wrocławia, można dostrzec pozostałości tych budowli. W połowie lat 40. większość bunkrów i schronów została przystosowana i rozbudowana przez wojska radzieckie. 

Czy we wrocławskich bunkrach można się dziś ukryć?

Kiedy w Polsce przeprowadzono inwentaryzację bunkrów, w całym kraju naliczono 62 000 takich obiektów. We Wrocławiu są one jednak nieczynne, co oznacza, że nie nadają się do ukrywania podczas działań wojennych. Niektóre są w bardzo złym stanie, a inne zmieniły swoje przeznaczenie.

Schrony we Wrocławiu można podzielić na 2 rodzaje — podziemne i wolnostojące. Większość z nich została odziedziczona przez Polskę po II wojnie światowej. W tym artykule mówimy o podziemnych bunkrach, więc przypomnijmy sobie, gdzie dokładnie się znajdują:

  • pod Placem Solnym;
  • w Forcie Polanowice;
  • na Nowym Rynku.

Są jeszcze inne podobne obiekty, ale to te główne. Ich los jest praktycznie taki sam. Zostały albo zapomniane, albo popadły w ruinę. Oczywiście można te bunkry odrestaurować, ale nikt tego nie robi, dopóki nie ma bezpośredniego zagrożenia wojną. Oczywiście warto byłoby rozważyć taką możliwość, choćby z powodu istnienia Rosji. Ale dopóki nie uderzy grom… Przeważnie władze decydują się na ich rekonstrukcję, zmieniając przeznaczenie takich obiektów, przekształcając je np. w muzea czy archiwa miejskie.

Bunkry i schrony we Wrocławiu – czym się różnią?

Termin „schron” jest używany przez władze Wrocławia szerzej niż termin „bunkier”. Schron może być wykorzystywany zarówno przez osoby cywilne, jak i wojskowe (choć te pierwsze są bardziej powszechne) i może być ufortyfikowaną piwnicą lub ziemianką. Natomiast bunkier to zadaszona fortyfikacja.

.......