O niektórych byłych prezydentach Wrocławia mówi się niewiele. Przyczyną tego mogą być niedostatecznie rozwinięte zdolności polityka lub nawet wątpliwe działania w trakcie sprawowania urzędu. Sytuacja jest jednak często zbyt skomplikowana, by ją jednoznacznie wyjaśnić. A co można powiedzieć o Stanisławie Apoznańskim, który krótko rządził miastem w pierwszej połowie lat 80., kiedy w Polsce władzę sprawowali jeszcze komuniści? Porozmawiajmy o tym szerzej na wroclawyes.eu.
Co wiadomo o biografii i działalności Apoznańskiego?
Stanisław Apoznański urodził się w 1940 roku. Ukończył Wydział Prawa na Uniwersytecie Wrocławskim. Po studiach pracował w budownictwie, m.in. kierował Przedsiębiorstwem Robót Izolacyjnych, a od 1979 r. zarządzał Wrocławskim Przedsiębiorstwem Budownictwa Przemysłowego nr 2. W młodości wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
26 czerwca 1984 r. został mianowany prezydentem Wrocławia i pozostał na tym stanowisku przez półtora roku, do 13 grudnia 1985 roku. Według niektórych doniesień zrezygnował, uważając, że uprawnienia prezydenta miasta są zbyt ograniczone, aby skutecznie rządzić. Można różnie odbierać ten argument, ale warto wziąć pod uwagę, że były to czasy komunizmu, kiedy o wielu sprawach decydowała partia, więc być może jest w tych słowach trochę prawdy. Prawdopodobnie Stanisław po prostu nie chciał być marionetką w cudzych rękach.
W latach 1986-1990 Apoznański pracował jako kierownik kontraktu w firmie Mostostal zajmującej się konstrukcjami stalowymi i chłodnictwem w Czechosłowacji. W 1990 roku założył własną firmę OTEX. Od 1991 do 1993 roku był wiceprezesem Pro-Market Sp. z o.o., firmy z siedzibą we Wrocławiu. Widzimy więc, że ten człowiek miał wielkiego ducha przedsiębiorczości.
Wróćmy jednak do polityki. Po rozwiązaniu Polskiej Partii Robotniczej w 1990 roku, bohater naszego artykułu stał się członkiem siły politycznej o nazwie Socjaldemokracja Rzeczypospolitej Polskiej, która została stworzona przez większość byłych członków partii. Z ramienia tej partii, a także Unii Lewicy Demokratycznej, został dwukrotnie wybrany do Rady Miejskiej Wrocławia, gdzie zasiadał w latach 1994-2002.
W 2002 r. gazeta Wyborcza podała, że Stanisław Apoznański mieszka w domu z tarasem o powierzchni 110 mkw.
Epizod z życia
Stanisław Apoznański przez długi czas, od 2001 roku, był prezesem Budopolu Wrocław. W końcu jednak zrezygnował, twierdząc, że stało się to „za porozumieniem stron”, choć to on był inicjatorem tej decyzji. Co mu się nie podobało? Możemy się tylko domyślać, ale niektóre szczegóły staną się jaśniejsze, jeśli przypomnimy sobie wydarzenia poprzedzające tę decyzję.
Wcześniej doszło do zmian w zarządzie Budopolu, który zajmował się generalnym wykonawstwem pod kontrolą Mostostalu Export. Warszawska grupa wprowadziła wówczas nową strategię rozwoju, zgodnie z którą zarządzanie operacyjne spółkami miało zostać w pełni scentralizowane. Można więc przypuszczać, że Apoznański chciał mieć więcej swobody, podobnie jak w przypadku stanowiska prezydenta.
Atmosfera w kraju i życie polityczne za rządów Apoznańskiego

Przez pewien czas przed Apoznańskim we Wrocławiu nie było stanowiska prezydenta, a Stanisław został pierwszym prezydentem miasta po jego przywróceniu. Ogólnie rzecz biorąc, był to okres stagnacji w atmosferze upadku gospodarczego w całym kraju. Wcześniej przez kilka lat w Polsce obowiązywał stan wojenny, którego celem było stłumienie opozycyjnego ruchu Solidarność. W świetle tych wydarzeń wizyta papieża w 1983 roku wyglądała jak nikły promyk nadziei.
Ale co najważniejsze, system komunistyczny w Polsce przechodził w tych latach bardzo poważny kryzys. Nie była to epoka zmian, ale raczej czas, w którym zmiany się szykowały. Pomarańczowa Alternatywa pokazywała absurd życia w takich warunkach i wyśmiewała działania milicji. Można sobie tylko wyobrazić, jak bardzo Apoznański chciał mieć władzę, aby coś zrobić, ale niestety łatwiej było zrezygnować niż ją zdobyć.