Andrzej Antoni Los nie jest osobą, która udziela wielu wywiadów, nie jest też osobowością medialną. Jest jednak człowiekiem świetnie wykształconym, znanym jako wykładowca akademicki, a także polityk związany z lokalną radą sołecką. Był też jednym z założycieli i liderów Platformy Obywatelskiej na Dolnym Śląsku, ale w 2008 roku zszokował wszystkich rezygnując z członkostwa w partii. Czy zdążył przyczynić się do decyzji władz Wrocławia? Jaki ślad po sobie pozostawił: pozytywny czy negatywny? Dowiedzmy się na wroclawyes.eu.
Co wiadomo o biografii Andrzeja Łosia?
Andrzej Łoś urodził się 11 listopada 1954 r. w Policach w zachodniej Polsce, niedaleko Szczecina. W latach 2006-2008 pełnił funkcję marszałka województwa dolnośląskiego, stając się tym samym liderem lokalnego samorządu.
Andrzej ukończył studia na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku historia i filologia klasyczna. W 1985 roku uzyskał tytuł doktora, ale na tym nie poprzestał i w 1997 roku został doktorem habilitowanym. Pan Łoś rozpoczął swoją karierę zawodową jako nauczyciel, a w młodszych latach pracował również jako bibliotekarz i robotnik wysokościowy. W 1998 r. został asystentem w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego, a następnie profesorem nadzwyczajnym. W 2000 r. został profesorem w Dolnośląskiej Szkole Wyższej. Wśród swoich hobby Łoś na pierwszym miejscu wymienia alpinizm.
Stanowiska we władzach miejskich Wrocławia (oprócz wspomnianego stanowiska marszałka):
- Przewodniczący rady miejskiej (1994-1998).
- Wicewojewoda (1998), wiceprezydent ds. gospodarki przestrzennej (1999-2000).
- Radny sejmiku dolnośląskiego (2002-2014).
Jego przekonania polityczne sprawiły, że na przestrzeni lat wstąpił do takich stowarzyszeń jak KLD, Unia Wolności i Platforma Obywatelska.
28 lutego 2008 r. Andrzej Łoś został odwołany przez Sejm, a nieco później zrezygnował z członkostwa w Platformie Obywatelskiej. Poniżej przeanalizujemy niektóre z bardziej pikantnych cech tych wydarzeń, choć nie wiadomo na pewno, czy były one głównym powodem jego dymisji.
W styczniu 2009 r. Andrzej Łoś przystąpił do stowarzyszenia Dolny Śląsk XXI, które w lutym 2011 r. zmieniło nazwę na Obywatelski Dolny Śląsk. Do 2010 roku organizacja ta była regionalnym oddziałem Polski XXI. W kwietniu 2009 roku frakcja parlamentarna, której członkiem był Łoś, zmieniła nazwę na DŚ XXI.
W wyborach w 2010 r. Andrzej Łoś ponownie zdobyła mandat w Sejmie, startując z listy komitetu wyborczego Rafała Dutkiewicza (w rzeczywistości była to Polska XXI pod inną nazwą). W tym samym roku został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.
W 2014 roku Łoś zdecydował się nie startować w kolejnych wyborach.
Podejrzenia o marnotrawstwo

Marszałek, czyli szef dolnośląskiej władzy wykonawczej Andrzej Łoś, będąc na urzędzie, znalazł się w centrum małej afery związanej z dość hojnymi wydatkami jego ekipy (jeśli interesują Cię większe afery, zapraszam do lektury tutaj).
W mediach tamtych lat krytykowano rozrzutne i nieuzasadnione wysokie koszty wyposażenia biura Andrzeja Łosia podczas jego urzędowania. Pojawiły się nieprzejrzyste sygnały, że kierownictwo dolnośląskiego samorządu wydawało pieniądze co najmniej lekkomyślnie lub, by tak rzec, zbyt hojnie.
Wydatki na meble, suszone owoce i drogie kapsułki z kawą budziły pewne wątpliwości, zwłaszcza w kontekście porównania z poprzednikiem (poprzednia ekipa pozostawiła gabinet w dobrym stanie). Dla przykładu podano, że roczne wydatki na świeże kwiaty i wieńce pogrzebowe wyniosły prawie 10 tys. zł. Niektóre inne wydatki w 2007 r.:
- 612 zł – oprawa mapy;
- 6758 zł – wymiana oświetlenia;
- 1146 zł – tapicerowanie krzesła.
Poinformowano również, że tymi wydatkami zainteresowała się Najwyższa Izba Kontroli, która w związku z zaistniałą sytuacją kontrolowała budżet samorządu województwa.
Opozycja i nowa strategia
Warto zaznaczyć, że Łoś faktycznie zrezygnował ze stanowiska po wewnętrznych zmianach w Platformie Obywatelskiej. Jego miejsce zajął Marek Łapiński, a sam Łoś dołączył do opozycji. Później Andrzej koordynował też prace nad nową strategią rozwoju Wrocławia i zorganizował ankietę, w której wrocławianie wyrażali swoje życzenia w tej sprawie.
Oto, czego się dowiedzieliśmy. Mieszkańcy postrzegają Wrocław jako jedno z pięciu centrów nauki i kultury w Europie Środkowej. Badanie zlecone przez Radę Miejską w 2016 r. wykazało, że 28,1% respondentów popiera tę ścieżkę rozwoju. Tylko 15% uważało, że Wrocław powinien pozostać miastem spotkań, jakie znają miliony ludzi.

W badaniu wzięło udział 1000 mieszkańców miasta. Na podstawie jego wyników powstał dokument określający kierunki rozwoju Wrocławia do 2030 roku. I wyglądało to raczej na działania mające na celu poprawę życia ludzi, a nie wzbogacenie się.
Jak jednak widać, jego kariera polityczna nie była na tyle idealna, by korzyści z jego decyzji przeważyły nad niektórymi dziwnymi rzeczami, które wyszły na jaw w 2008 roku. Niemniej jednak Andrzej Łoś przez wiele lat pozostawał ważną postacią we wrocławskim rządzie.