„Każda kobieta, która rozumie problemy wynikające z prowadzenia domu, może zrozumieć problemy związane z prowadzeniem kraju” — to cytat z Margaret Thatcher, „żelaznej damy”, która zmieniła sposób, w jaki społeczeństwo myśli o kobietach w polityce.
Aż trudno w to uwierzyć, ale jeszcze dwa wieki temu kobiety na świecie nie miały prawa głosu. Kobietom nie tylko nie wolno było kandydować na różne stanowiska polityczne, ale także samodzielnie wybierać przedstawicieli rządu — czytamy na stronie wroclawyes.eu.
O wprowadzeniu prawa wyborczego dla kobiet zaczęto mówić w połowie XIX wieku. Takie reformy były rewolucyjne, ponieważ procesy te dały początek równym prawom kobiet w cywilizowanym świecie. W związku z tym wielu polityków zaczęło blokować takie inicjatywy, nadal oczerniając możliwości zawodowe kobiet.
Dopiero w 1893 roku w Nowej Zelandii zezwolono 21-letnim kobietom na głosowanie. Stało się to po szeroko zakrojonej kampanii agitacyjnej zorganizowanej przez nowozelandzkie sufrażystki pod przewodnictwem Kate Sheppard. Parlament kraju zagłosował wtedy za przyznaniem kobietom prawa wyborczego bez możliwości kandydowania na stanowiska wyborcze.
W 1902 roku podobną decyzję podjęto w Australii. Prawo do udziału w wyborach przyznano tylko białoskórym kobietom. Cztery lata później w Finlandii przyjęto ustawę, która przyznawała prawo wyborcze wszystkim pełnoletnim kobietom. Oprócz tego fińskie kobiety mogły nie tylko brać udział w głosowaniu, ale także kandydować na stanowiska polityczne.
Przed pierwszą wojną światową podobna do fińskiej ustawa została przyjęta w Norwegii, Danii i Islandii. Już po wojnie prawo wyborcze dla kobiet wprowadzono w Niemczech, Niderlandach, Szwecji, Luksemburgu i Belgii. W 1920 roku prawo wyborcze zostało przyjęto w Stanach Zjednoczonych, Czechosłowacji, Austrii i na Węgrzech.
Prawa wyborcze w Polsce
Do początku XX wieku Polska, która nie posiadała niepodległości, nie różniła się od innych krajów europejskich. Dopiero po I wojnie światowej tymczasowy naczelnik państwa Józef Piłsudski wydał Dekret o wyborach do Sejmu Ustawodawczego. Kobiety w Polsce otrzymały możliwość kandydowania do parlamentu.
26 stycznia 1919 roku wybory parlamentarne stały się rewolucyjnym wydarzeniem w Polsce. Osiem kobiet zostało wybranych do parlamentu. Był to niewielki procent całego Sejmu, ale i tak uznano to za wielki sukces w przyszłym życiu politycznym kraju.
Silna kobieta we współczesnej polityce
Agnieszka Dziemianowicz- Bąk urodziła się 20 stycznia 1984 roku we Wrocławiu. Ukończyła Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza w rodzinnym mieście i kontynuowała studia na Uniwersytecie Wrocławskim. Po studiach rozpoczęła pracę w Ośrodku Myśli Społecznej im. Ferdynanda Lassalle’a we Wrocławiu, ale po kilku miesiącach pracy przeniosła się do Warszawy.

W stolicy Polski Agnieszka pracuje jako asystentka w Instytucie Badań Edukacyjnych. Tu zaczęła badać wszystkie problemy edukacji w kształtowaniu opinii społecznej. Zwolenniczka tworzenia przedszkoli na terenach wiejskich.
Na początku października 2016 roku polski Sejm głosował w pierwszym czytaniu nad projektem ustawy całkowicie zakazującej aborcji i uznającej ją za przestępstwo. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk i jej koleżanki o podobnych poglądach rozpoczęły protest przeciwko zakazowi aborcji, który w kraju nazwano Czarnym Protestem.
Aktywna pozycja przyszłej polityczki pozwoliła jej szybko zostać liderką partii Razem. W 2018 roku zdobyła swoje pierwsze doświadczenie w wyborach do Sejmu RP. Partia Razem otrzymała jednak nieco ponad jeden procent głosów i nie weszła do parlamentu.
DiEM25
W 2015 roku były grecki minister finansów Alexis Tsipras stworzył ogólnoeuropejski ruch polityczny Democracy in Europe Movement. Poprzez swoją działalność Agnieszka Dziemianowicz-Bąk została członkiem ruchu. Ruch i jego członkowie byli oficjalnie zaprezentowani 9 lutego 2016 roku w Berlinie, a następnie w Rzymie.
W 2019 roku Agnieszka została wybrana na członkinię grupy sterującej DiEM25. Organizacja krytykuje antykapitalizm, istniejące instytucje Unii Europejskiej za niedemokratyczność i biurokrację. Ruch Democracy in Europe popiera reformy polityczne i niezależny parlament.
Ruch polityczny zamierzał wziąć udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2019 roku. W tym celu w kilku krajach utworzono partie MERA25. W Grecji przedstawiciele tej partii zostali nawet wybrani do parlamentu tego kraju. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk była wówczas członkinią partii Razem, którą opuściła w przededniu wyborów do Parlamentu Europejskiego, ponieważ nie akceptowała strategii partii.
Wybory 2019
Po odejściu z partii Razem Agnieszka Dziemianowicz-Bonk zajmuje się inicjatywami obywatelskimi w kraju. W większości mają one na celu przezwyciężenie kryzysu w edukacji. W kwietniu 2019 r. inicjatywa „Wrocław wspiera nauczycieli” przerodziła się w strajk generalny w oświacie. Dziemianowicz-Bąk, która wyraziła poparcie dla Związku Nauczycielstwa Polskiego (organizatorów strajku), zyskała poparcie nauczycieli w kraju.

Później Agnieszka Dziemianowicz-Bąk kandydowała w wyborach parlamentarnych z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Kandydowała z listy w okręgu wrocławskim i cieszyła się ogromnym poparciem. Odniosła zdecydowane zwycięstwo zdobywając 14 257 głosów i została wybrana do Sejmu RP IX kadencji.
W Sejmie Agnieszka Dziemianowicz-Bąk została członkiem Komisji do Spraw Unii Europejskiej oraz Edukacji, Nauki i Młodzieży, a także przewodniczyła Parlamentarnemu Zespołowi ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
W marcu 2020 roku posłanka skupiła się na inicjatywach mających na celu walkę z pandemią COVID-19. Utworzono centra wsparcia, aby pomóc pracownikom dotkniętym kryzysem gospodarczym i nieuczciwym pracodawcom. W rezultacie rozszerzyła swoje działania na całe Biuro Interwencji Społecznej, które nadal wspierało osoby znajdujące się w trudnej sytuacji społecznej.
Wybory 2023
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk została współprzewodniczącą sztabu wyborczego Roberta Bedronia, który aktywnie działał na rzecz społeczności LGBT. Wybory prezydenckie przegrała, ale jej życie polityczne toczyło się dalej. Już w 2021 roku Bąk dołączyła do partii Bedronia — Lewica. Wraz z zespołem podobnie myślących osób rozpoczęła przygotowania do wyborów parlamentarnych w 2023 roku.
Jako członkini nowej partii Agnieszka Dziemianowicz-Bąk kandydowała nie w rodzinnym Wrocławiu, ale w okręgu gdyńskim. Popularność polityczki była jednak wysoka w całym kraju. Dlatego w wyborach otrzymała 30 631 głosów i bez wątpienia po raz drugi została posłem na Sejm RP.

Druga kadencja Dziemianowicz-Bąk w Sejmie była bardziej udana pod względem jej kariery. 12 grudnia 2023 roku została wybrana na stanowisko Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w trzecim rządzie Donalda Tuska. Prezydent powołał ją również do Rady Dialogu Społecznego.
Liewica
Partia, reprezentowana przez Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk, wyznaje politykę demokratyczną. Powstała w 2019 roku z połączenia w koalicję Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Wiosny i Lewicy Razem. Później do nowego stowarzyszenia politycznego dołączyły siły polityczne Twój Ruch i Inicjatywa Feministyczna.
W wyborach w 2023 roku partia Lewica otrzymała 2 miliony 319 tysięcy 946 głosów. Wynik ten pozwolił partii zdobyć 49 mandatów w polskim Sejmie. Partia aktywnie broni praw społeczności LGBT. Sprzeciwia się zakazowi aborcji w Polsce.