W lutym 1945 rozpoczęła się bitwa o Wrocław. Trwała do 6 maja. Żołnierze Armii Czerwonej dokładali wszelkich starań, aby otoczyć miasto. Upadek frontu niemieckiego zmusił Hitlera do podjęcia szeregu działań. Jednym z nich było nadanie miastom we wschodniej części Rzeszy groźnego statusu twierdz. Więc powstał Festung Breslau. W rzeczywistości miasto nie miało wystarczającej liczby obiektów obronnych i zabezpieczonych garnizonów, pisze wroclawyes.eu.
Festung Breslau
Bitwa o Wrocław zakończyła II wojnę światową i trwała trzy miesiące. Na rozkaz Hitlera Breslau stało się stolicą śląskiego regionu przemysłowego i ważną niemiecką twierdzą (Festung Breslau). Gauleiter Karl August Hanke został miejskim dowódcą bojowym. Od 1941 kierował Dolnym Śląskiem.
19 stycznia 1945 roku, pod naporem wojsk radzieckich, front wschodni Niemiec padł. Mieszkańcy masowo uciekali z miasta. W Breslau pozostało niewielu mężczyzn, więc niemieccy żołnierze zrekompensowali brak żołnierzy więźniami obozów koncentracyjnych.
W mieście zaczęto wznosić budowle obronne. Hitler wydał rozkaz utrzymania Wrocławia za wszelką cenę. Centralna część miasta, z powodu zniszczenia, zamieniła się w lotnisko. Pod koniec stycznia przybył pułk rezerwistów niemieckich, aby wesprzeć wojsko. 100 km miasta zapełniła przemysłowa konstrukcja żelbetowa, a kamienice stały się niezawodnym ośrodkiem obrony Breslau.
Wrocław bronił ponad trzystu mostów na Odrze. Rzeka z jej dopływami stanowiła ostatnią znaczącą przeszkodę dla Sowietów na podejściach do Berlina. Bitwa pod Stalingradem sprawiła, że Breslau nie przestał przygotowywać się do ataku. Liczne punkty oporu, umocnienia przeciwpancerne, przejścia łączące między nimi, stworzyły głęboką obronę miasta. Miało to na celu wykluczenie rozpadu Wrocławia na poszczególne sektory w trakcie działań wojennych.
W mieście znajdowało się wiele punktów obserwacyjnych, które umożliwiały szybką reakcję artylerzystów. Na dachach znajdowały się ukryte moździerze. W domach znajdowały się oddzielne garnizony. W razie potrzeby mogli dołączyć do szeregów żołnierzy. Gdyby żołnierze Armii Czerwonej przełamali obronę, było tylko kilka kierunków ruchu czołgów. Byli oczywiście dobrze wyposażeni w obronę przeciwpancerną.
13 lutego 1945 Armia Czerwona otoczyła Wrocław. Rozpoczęło się oblężenie miasta.

Wyrok dla Wrocławia
Upadek Rzeszy nie był nieoczekiwany. Poprzedziło to szereg wydarzeń, które rozpoczęły się we wrześniu 1944 roku. Kapitulacja Finlandii, zajęcie Rimini, upadek Boulogne doprowadziły do przybycia generała majora Johannesa Krause do Breslau. Choć dla Niemiec kolejne wydarzenia nie miały żadnego szczególnego znaczenia, to dla Wrocławia był to swoisty wyrok.
Dolny Śląsk przez długi czas był poza zasięgiem działań wojennych. Uważano go za kryjówkę III Rzeszy. Do regionu ewakuowano mieszkańców zniszczonych wojną niemieckich miast. Lotnictwo tu nie leciało, bo nie widziało ważnych celów strategicznych.
Ponadto propaganda hitlerowska sprawnie wykonywała swoje zadanie. Wrocławianie żyli w bańce, gdzie niemieckie sprawy wojenne były udane, a przebywali w mniej lub bardziej stabilnym bezpieczeństwie. A rok 1944 zrujnował te przedstawienia. Rzesza poniosła klęski, a czerwonoarmiści dotarli na terytorium przedwojennej Rzeczypospolitej Polskiej. Armia Krajowa nieustannie terroryzowała niemieckie tyły.
Operacja lwowsko-sandomierska w lipcu 1944 roku zniszczyła obronę południowo-wschodniej części Polski. Wojska radzieckie były już nad Wisłą. Niemcy rozpadły się na dwa fronty. Wtedy tylko ślepi fanatycy III Rzeszy wierzyli w jej niezłomność.
Krause otrzymał od Hitlera rozkaz wzmocnienia Wrocławia. I chociaż była to dość znana postać, przez większość wojny przebywał w Grecji, a nie w walkach. Dlatego stworzenie Festung Breslau było prawdziwym wyzwaniem dla dowódcy. Ponieważ Dolny Śląsk znajdował się na tyłach działań wojennych, Wrocław był aktywnie wzmacniany dopiero wraz z wybuchem wojny. Krause wraz z Hanke miał dużo roboty.
Do Wrocławia stopniowo przybywały wszystkie rozbite jednostki wojskowe Śląska i Polski. Armia Czerwona nadal naciskała. Do końca stycznia 1945 roku garnizon Wrocławski liczył 25 tysięcy ludzi. Tymczasem trwała ewakuacja cywilów. Było to dość problematyczne, ponieważ brakowało samochodów i pociągów.
Mieszkańcy w dużych grupach uciekali z miasta o własnych siłach. Ponieważ ewakuacja miała miejsce zimą, oblodzony Śląsk nie był przyjazny dla uciekinierów. Wielu zamarzało, chorowało i umierało z wyczerpania. 9 lutego czerwonoarmiści zajęli ostatnią drogę kolejową prowadzącą z miasta. We Wrocławiu pozostało około 115 tys. cywilów.

Oblężenie miasta
Zdobycie Breslau było zadaniem marszałka Iwana Koniewa. Miasto zaczęto okrążać rankiem 8 lutego 1945 roku. Na podjazdach do Breslau działały armie generała Żdanowa i generała Głuzdowskiego. Miasto zostało całkowicie otoczone 14 lutego.
Po tym, działania bojowe pod Wrocławiem stały się raczej lokalne. Żołnierze skupili się głównie na froncie berlińskim. Jednak mieszkańcy nadal żyli w strasznych warunkach trzymiesięcznego oblężenia.
W pierwszej połowie oblężenia miasta nadal działało lotnisko w Gądowie Małym. W ten sposób Niemcy mogli ewakuować rannych lub przekazać niezbędne zapasy. Dostawy były nadal dobrze ustalone, pozostało mnóstwo niezbędnych produktów.
Jednak zapasy szybko się wyczerpały. Dowódca Breslau Hanke nie był dobrym człowiekiem. Równolegle rozpoczęły się aresztowania i rozstrzelania mieszkańców. Ludzie żyli coraz gorzej i cierpieli z powodu działań terrorystycznych niemieckich żołnierzy. Breslau utonął w rozpuście i alkoholizmie. Każdy próbował, przynajmniej w jakiś sposób, stłumić presję strasznej rzeczywistości i zapomnieć.
Nowy dowódca Hermann Niehoff zdołał powstrzymać czerwonoarmistów, którzy utknęli na wrocławskich budynkach. Uratował także pas startowy w Gądowie. Do Armii Czerwonej pas przeszedł dopiero w kwietniu. Ale sukcesy kierownictwa nie negowały faktu, że Breslau zamieniło się w martwe miasto.
Wrocław utonął w pożarach i zniszczeniach. Niemcy aktywnie wykorzystywane domy cywilne w walkach, aby zatrzymać sowietów. Często umieszczano tam materiały wybuchowe. Naziści używali również różnych chemikaliów i broni gazowej, którą wrzucali do piwnic budynków.
Również na dzisiejszym placu Grunwaldzkim mieszkańcy zostali zmuszeni do budowy pasa startowego. Przez pewien czas coraz częściej stawał się celem wojsk radzieckich.

Kapitulacja
2 maja upadł Berlin, a 6 – poddał się również Breslau. W ciągu dwóch dni Niemcy podpisały akt kapitulacji. Wrocław w tym czasie bardziej przypominał ruinę ze mnóstwem grobów.
5 maja 1945 roku niemieccy negocjatorzy wyszli do wojska sowieckiego i poprosili o kapitulację. 6 maja gauleiter Karl Hanke zdołał uciec z Breslau. W tym celu specjalnie przygotował samolot. Jednak już po tygodniu tajemniczo zniknął niedaleko Pragi.
Breslau utrzymywał obronę przez 80 dni w pełnym oblężeniu i ostatecznie skapitulował 6 maja. Hermann Niehoff, który dowodził garnizonem w mieście, osobiście podpisał dokument kapitulacji Wrocławia. W walkach ulicznych poległo 5 tysięcy Rosjan i 6 tysięcy Niemców. Rannych nazistów było około 23 tys. Armia Czerwona wzięła do niewoli około 40 tys. żołnierzy i najwyższego kierownictwa. Jednak ludności cywilnej zginęło znacznie więcej.
7 maja naczelny dowódca w Moskwie wydał specjalny rozkaz. Mówił o uroczystym salucie ku czci czerwonoarmistów, którzy wzięli udział w walkach o Festung Breslau.